zestaw narzędzi do samochodu

Wykonałeś coś nietypowego przy swoim samochodzie - pochwal się...

zestaw narzędzi do samochodu

Postprzez mcgiver » 27 cze 2018, 10:37

na kilkudniowe dalsze wyjazdy brałem zawsze narzedzia z warsztatu ale nie chcę tego robić i w zwiazku z tym kompletuje narzędzia jako wyposażenie samochodu ,
będę w tym celu robił wysoką na 50mm szufladę w bagazniku
mam już grzechotkę z nasadkami 6-32 ,
klucze płaskie 6-24 ,
klucze wygiete 6-22 (niepełny komplet ale pracuję nad tym),
chce jeszcze kupić zestaw grzechotek i nasadek 1/4"
Jest oczywiście ory lewarek z korbą jako kluczem do kół i przedłużkami seryjnymi,
oryginalny klucz do swiec wspólpracujacy z korbą z zestawu
myslę nad zestawem łożysk do kół , altkiem , tarczą sprzegła .....
co Waszym zdaniem wypadało by do tego dorzucić aby na wyjazdach być samowystarczalnym w razie czego?
dziwkowóz-BMW E36 KABRIO ZMODZONY STROKER M50B29(wymiata)
youngtimer-BMW e30 M10B18 wąska lampa(remont)
dwa koła- KLR 650 TENGAI(facelifting)
wół roboczy- MONTEREY 3,2 97 LTD-rulezz
tylni napęd jest jak sex; po co jechać na ręcznym jak można dać w pizdę
Avatar użytkownika
mcgiver
 
Posty: 1370
Dołączył(a): 26 lut 2015, 22:18
Lokalizacja: żywiec

Re: zestaw narzędzi do samochodu

Postprzez Jake » 27 cze 2018, 14:34

Ja woze na codzien:
-Sredni zestaw kluczy nasadowych na 1/4" i 1/2" YATO YT-1268
-Mały zestaw kluczy płasko-oczkowych prostych 6-24
-4 srubokrety (2 plaskie/2 krzyzakowe)
-Szczypce plaskie i ucinaczki do kabli
-dlugi 60cm klucz do kol z 5 nasadkami
-mlotek
-przecinak (lub plaski srubokret do pobijania)
-plaski pilnik
-3 tasmy do holowania
-hydrauliczny podnosnik słupkowy (butelkowy) 3T YATO zamiast oryginlanego srubowego
-grube kable rozruchowe
-gasnica 2kg w bagazniku + gasnica 1kg pod fotelem pasazera
-apteczka
-trytyki w roznych rozmiarach
-tasma izolacyjna
-2-3m kabla 1,5mm^2 w roznych kolorach
-litr plynu hamulcowego DOT-4
-litr Borygo
-3 l oleju na ewentualne dolewki, lub w razie gdyby urwal sie jakis przewod i wychlapał.
-Puszka samostartu, nigdy nie uzylem w Montku, ale to pozostlaosc po czasach jak jezdzilem starym Disco jako instruktor na torze offroad.
Pierodły: zapalki, kawalek twardego drutu, troche opasek na węże, latarke,

Z czesci woze:
-termostat
-komplet pasków klinowych (dla 4JG2 sa az trzy)
-zarowki
-bezpieczniki
Na pewno nie chcialoby mi sie wozic drugiego alternatora mimo ze jezdze w blocie i terenie. Duzy, ciezki, nieporeczny. Wiem, ze Ty nigdy nie topisz auta, wiec tymbardizej nie widze potrzeby.Tarcza sprzegła tez raczej zbyteczna. Na poboczu nie bedzies zrzucal skrzyni, poza tym, jesli ma sie sprawne sprzeglo, niedawno wymienione sprzeglo to nie jest to raczej zbyt awaryjna czesc. Lozyska kół brzmia rozsadnie, zestaw klockow hamulcowych na wszelki wypadek tez. Jeden stały zabierak w przypadku aut ze sprzegielkami. Mozna rozwazyc wysprzeglik/pompe sprzegla, ale to chyba nadmierne kombinowanie, bez sprzegla da sie calkiem normalnie jechac. Linka gazu wydaje sie rozsadna. Cos do zaklepania przewodu hamulcowego w razie awarii, tak by mozna bylo pojechac dalej w razie W. Jak cos mi przyjdzie do glowy to jeszcze dopisze.
Isuzu Trooper 3.1D 1997r
Avatar użytkownika
Jake
 
Posty: 687
Dołączył(a): 25 kwi 2015, 22:02
Lokalizacja: Kraków

Re: zestaw narzędzi do samochodu

Postprzez piotr R » 27 cze 2018, 23:34

Komplet uszczelek do pomp i hamulcy + klocki, dobry szybki klej, płyny.
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 1970
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: zestaw narzędzi do samochodu

Postprzez mcgiver » 28 cze 2018, 14:21

klocki i uszczelniacze to dobry pomysł, plyny zapasowe to raczej oczywista sprawa ,
pasków w 6vd1 też jest 3szt też mozna by je upchać w jakieś zakamarki , chocby na dno drzwi w szczelnych foliach.
alternator nie jest aż taki duzy , napewno znajdę w aucie jakis schowek na niego co by nie platał sie pod nogami w najgorszym wypadku mozna wozić sam regulator i szczotko trzymacz z nowymi szczotkami. w błoto nie jeżdżę ale jakieś tam głębsze kałuże się zdarzają
co do zrzucania skrzyni do wymiany sprzegła to jest to zbyteczne. jak wymieniałem silnik to skrzynie cofnołem na paskach ( zawsze jakieś w aucie są ze wzgledu na przyczepę) i belce do tyłu o jakieś 20cm i gdyby nie to że chciałem ją umyć od syfu i wycieków oleju z silnika to nie trzeba było jej wogóle zrzucać. na poboczu byłby problem , ale najeżdżając okrakiem na suchy rów można sprzęgło zrobić w kilka godzin mając tarczę i narzędzia bez zrzucania skrzyni .
Tylny wał i lewarki trzeba tylko odkrecić , przedni jak nie jest zastany to od biedy nie trzeba demontować, a belka skrzyni skutecznie do tego zniechęca.
podobną sytuację mieliśmy z bratem w 2012 z pompą wody w wv t4 gdy wracaliśmy z jeziora Komorzego
przez 200km dolewalismy wodę co kilkanascie kilometrów .
Kilkaset km od domu na jakichś zadupiach koło Łodzi siadła pompa całkiem i mało co nie urwało rozrządu , przypadkowy człowiek mieszkający w jedynym w okolicy przydroznym domu pod którym stała Beemka wykazał tyle bezinteresownego zaangażowania :shock: :)2 :)2 ,że w godzinach gdy sklepy już były pozamykane , załatwił nam w ciągu niespełna godziny nową pompę wody . od tej pory brat zmienił zdanie o beemkowiczach :lol:
wymienialiśmy tą pompę właśnie nad przydrożnym rowem a rozbierania było w pizdu
pasek zabezpieczyliśmy trytytkami więc nawet nie trzeba było rozbierać całego rozrządu :)2 .
dobrze ,że zaplecze było na pokładzie bo z trzema gówniarzami w aucie przetrwać do następnego dnia to byłby problem.
zresztą teraz sobie przypomniałem że początkiem lat 90 ubiegłego stulecia ,na wakacjach w liceum ,na poboczu wymieniałem sprzegło z ojcem w jego wartburgu i nie trwało to wiecej jak dwie godziny :lol: :)2 tarczę woził ze sobą bo tym warburgiem dom wybudowaliśmy i ze sprzegłem był notoryczny problem od przeciażeń :lol:
dziwkowóz-BMW E36 KABRIO ZMODZONY STROKER M50B29(wymiata)
youngtimer-BMW e30 M10B18 wąska lampa(remont)
dwa koła- KLR 650 TENGAI(facelifting)
wół roboczy- MONTEREY 3,2 97 LTD-rulezz
tylni napęd jest jak sex; po co jechać na ręcznym jak można dać w pizdę
Avatar użytkownika
mcgiver
 
Posty: 1370
Dołączył(a): 26 lut 2015, 22:18
Lokalizacja: żywiec

Re: zestaw narzędzi do samochodu

Postprzez mcgiver » 28 cze 2018, 20:16

jest juz uspawana szuflada z nierdzewki , sa już prowadnice na 600mm.
są juz dwie wersje ustawienia narzędzi.
kupiony ostatnio zestaw 1/2" zostawię chyba na warsztacie ,a do auta zaplikuje dzielnie służące od 10 lat carolusy
wypadało by teraz chyba odnowić kontakty z producentem pianek dla stanhlwilla co by na ploterze mi wykonali piankę dedykowaną pod zestaw...
ale do tego to muszę dokładnie przemyśleć layout co by nie kurwować potem ;)
Obrazek

Obrazek

Obrazek
dziwkowóz-BMW E36 KABRIO ZMODZONY STROKER M50B29(wymiata)
youngtimer-BMW e30 M10B18 wąska lampa(remont)
dwa koła- KLR 650 TENGAI(facelifting)
wół roboczy- MONTEREY 3,2 97 LTD-rulezz
tylni napęd jest jak sex; po co jechać na ręcznym jak można dać w pizdę
Avatar użytkownika
mcgiver
 
Posty: 1370
Dołączył(a): 26 lut 2015, 22:18
Lokalizacja: żywiec

Re: zestaw narzędzi do samochodu

Postprzez miras7 » 05 lip 2018, 18:37

Pare części zapasowych wożę i jak widzę to potrzeba jeszcze więcej. W końcu Montek będzie wyglądał jak legenda wypraw Land Rover ze skrzyniami na dachu wypełnionymi częściami. Do tej pory na wyjazdach padła mi chłodnica (stara była i miała prawo, uszczelniłem K-sealem i kontynuowałem wycieczkę dolewając ok 1.5 litra wody dziennie, wcześniej lało się jak z kranu. Bułgaria), pociekły przednie zaciski (reperaturki załatwiły sprawę. Anglia, Polska start), wysprzęglik (wymieniony na autostradzie A4. Polska start), alternator (niestety nie miałem, wracałem 1300km na samych aku na 3 raty doładowując nocami u dobrych ludzi. Estonia). Reszta raczej pomijalna lub naprawialna klejem, trytytkami i taśmą :)21 Proponuję też zestaw naprawczy do przebitych opon, kosztuje parę zł a pozwala zaoszczędzić sporo.
Avatar użytkownika
miras7
 
Posty: 915
Dołączył(a): 06 sie 2012, 19:41
Lokalizacja: Wrocław/Milicz

Re: zestaw narzędzi do samochodu

Postprzez Jake » 06 lip 2018, 00:04

miras7 napisał(a):Pare części zapasowych wożę i jak widzę to potrzeba jeszcze więcej. W końcu Montek będzie wyglądał jak legenda wypraw Land Rover ze skrzyniami na dachu wypełnionymi częściami. Do tej pory na wyjazdach padła mi chłodnica (stara była i miała prawo, uszczelniłem K-sealem i kontynuowałem wycieczkę dolewając ok 1.5 litra wody dziennie, wcześniej lało się jak z kranu. Bułgaria), pociekły przednie zaciski (reperaturki załatwiły sprawę. Anglia, Polska start), wysprzęglik (wymieniony na autostradzie A4. Polska start), alternator (niestety nie miałem, wracałem 1300km na samych aku na 3 raty doładowując nocami u dobrych ludzi. Estonia). Reszta raczej pomijalna lub naprawialna klejem, trytytkami i taśmą :)21 Proponuję też zestaw naprawczy do przebitych opon, kosztuje parę zł a pozwala zaoszczędzić sporo.

Ja woze po prostu koło zapasowe ;) Nie zdazylo mi sie jeszcze zebym przebił dwie opony na jednym wyjezdzie. MTk to jednak odporny twór,
Isuzu Trooper 3.1D 1997r
Avatar użytkownika
Jake
 
Posty: 687
Dołączył(a): 25 kwi 2015, 22:02
Lokalizacja: Kraków


Powrót do Pomysły - Porady

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron