uszkodzenie opony i nie tylko przy kolizji

O wszystkim i o niczym...

uszkodzenie opony i nie tylko przy kolizji

Postprzez mcgiver » 05 lip 2018, 18:42

Miałem dziś kolizje . 73 letnia babcia wymusiła mi pierwszeństwo toyotą yaris wyjeżdżając z parkingu kompletnie się nie rozglądając prosto pod mojego czołga, zaskoczyła mnie kompletnie; stała na poboczu i wyjechała tak niespodziewanie że nawet nie zdążyłem pomysleć o hamplu a co dopiero sie go dotknąć w efekcie czego rozjebałem jedną oponę z nowego kompletu zakupionego w marcu (totalny śmietnik , dwa rozdarcia) na kantach jej błotnika i uszkodziłem zderzak , tzn zerwane są mocowania zderzaka i uszkodzona ramka światła przeciwmgielnego. po zatym tylnia opona ma raczej nieszkodliwe otarcia .
babka współpracowała więc obeszło sie bez psów , w sumie to na końcu mi nawet dziękowała że jej nie donazywałem :)21 .
szkodę już zgłosiłem przez internet, (towarzystwo HDI) i nasuwa mi się teraz taki dylemat; opony kupiłem nówki z gwarancją końcem marca więc przebieg już mają prawie 4tyś km, teraz wymienię jedną oponę która już będzie większa , co wiąże się z tym że kiera już nie będzie patrzyć prosto.
pytanie jak mam gadać z ubezpieczycielem żeby wyjść na tym jak najlepiej?
Chetnie poczytam co macie na ten temat do powiedzenia , bo to moja trzecia kolizja w charakterze poszkodowanego ; srednio co 12lat mi się zdarza że jakaś baba wepcha mi się pod koła. :)21, tak wiec nie wiem co w tym temacie się zmieniło.
Ostatnio edytowano 10 lip 2018, 22:33 przez mcgiver, łącznie edytowano 1 raz
dziwkowóz-BMW E36 KABRIO ZMODZONY STROKER M50B29(wymiata)
youngtimer-BMW e30 M10B18 wąska lampa(remont)
dwa koła- KLR 650 TENGAI(facelifting)
wół roboczy- MONTEREY 3,2 97 LTD-rulezz
tylni napęd jest jak sex; po co jechać na ręcznym jak można dać w pizdę
Avatar użytkownika
mcgiver
 
Posty: 1391
Dołączył(a): 26 lut 2015, 22:18
Lokalizacja: żywiec

Re: uszkodzenie opony przy kolizji

Postprzez FFK » 05 lip 2018, 18:57

Ja średnio co roku mam takie sytuacje, w tym mam za sobą, więc luz.
Ja za każdym razem się odwoływałem, naliczali więcej :)
Był: Opel Monterey 3,2 V6 1993r. - zepsuty w AB Servis :(
Był: Ford Explorer 4.0 V6 33x12,5x15 BFG AT
VW T4 1.9 TD 68KM 340000 km
Obecnie: Plaskacz Nissan Primera 2.0 140KM LPG BRC, stan igła - sprzedam :)
Avatar użytkownika
FFK
 
Posty: 679
Dołączył(a): 02 paź 2012, 20:12
Lokalizacja: Krosno Odrzańskie

Re: uszkodzenie opony przy kolizji

Postprzez mcgiver » 05 lip 2018, 19:06

zapomniałem o jeszcze jednej kolizji którą miałem 4 lata temu :)21, to była jedyna kolizja z udziałem faceta jako sprawcy . za drzwi w kabriówce bmw mi przelali 1900zł , sprawa załatwiona mailowo i telefonicznie w ciagu tygodnia, ale babka przez telefon mi powiedziała ,że jak mi nie pasuje to moge sie odwołać . jednak mi pasowało :)2 , bo drzwi w kolorze kupiłem za 150zł, a generalnie byłem pozytywnie zaskoczony szybkością finalizacji :)2 .
dziwkowóz-BMW E36 KABRIO ZMODZONY STROKER M50B29(wymiata)
youngtimer-BMW e30 M10B18 wąska lampa(remont)
dwa koła- KLR 650 TENGAI(facelifting)
wół roboczy- MONTEREY 3,2 97 LTD-rulezz
tylni napęd jest jak sex; po co jechać na ręcznym jak można dać w pizdę
Avatar użytkownika
mcgiver
 
Posty: 1391
Dołączył(a): 26 lut 2015, 22:18
Lokalizacja: żywiec

Re: uszkodzenie opony przy kolizji

Postprzez Jake » 06 lip 2018, 00:02

mcgiver napisał(a):Miałem dziś kolizje . 73 letnia babcia wymusiła mi pierwszeństwo toyotą yaris wyjeżdżając z parkingu kompletnie się nie rozglądając prosto pod mojego czołga, zaskoczyła mnie kompletnie; stała na poboczu i wyjechała tak niespodziewanie że nawet nie zdążyłem pomysleć o hamplu a co dopiero sie go dotknąć w efekcie czego rozjebałem jedną oponę z nowego kompletu zakupionego w marcu (totalny śmietnik , dwa rozdarcia) na kantach jej błotnika i uszkodziłem zderzak , tzn zerwane są mocowania zderzaka i uszkodzona ramka światła przeciwmgielnego. po zatym tylnia opona ma raczej nieszkodliwe otarcia .
babka współpracowała więc obeszło sie bez psów , w sumie to na końcu mi nawet dziękowała że jej nie donazywałem :)21 .
szkodę już zgłosiłem przez internet, (towarzystwo HDI) i nasuwa mi się teraz taki dylemat; opony kupiłem nówki z gwarancją końcem marca więc przebieg już mają prawie 4tyś km, teraz wymienię jedną oponę która już będzie większa , co wiąże się z tym że kiera już nie będzie patrzyć prosto.
pytanie jak mam gadać z ubezpieczycielem żeby wyjść na tym jak najlepiej?
Chetnie poczytam co macie na ten temat do powiedzenia , bo to moja trzecia kolizja w charakterze poszkodowanego ; srednio co 12lat mi się zdarza że jakaś baba wepcha mi się pod koła. :)21, tak wiec nie wiem co w tym temacie się zmieniło.

Wydyskutuj z ubezpieczycielem 2 opony i zaloz na oś, a te druga co ma 4tys i jest dobra wrzuc na zapas. :)2
Isuzu Trooper 3.1D 1997r
Avatar użytkownika
Jake
 
Posty: 766
Dołączył(a): 25 kwi 2015, 22:02
Lokalizacja: Kraków

Re: uszkodzenie opony przy kolizji

Postprzez pocieszny » 06 lip 2018, 00:49

HDI ciulowo nalicza, odwołuj się nawet kilka razy,
opony miałeś nowe, podaj cene rzeczoznawcy nowej,
spinki zderzak lakier na zderzaku ;)
pgólnie to ja tu niezły rozpizd widze, jak na yariske :)21
Opel Monterey 3.2V6... chyba :)
pocieszny
 
Posty: 3183
Dołączył(a): 30 paź 2010, 18:39
Lokalizacja: Jordanów

Re: uszkodzenie opony przy kolizji

Postprzez mcgiver » 06 lip 2018, 01:39

Jake napisał(a):Wydyskutuj z ubezpieczycielem 2 opony i zaloz na oś, a te druga co ma 4tys i jest dobra wrzuc na zapas. :)2
taki jest minimalny plan :)2
pocieszny napisał(a):HDI ciulowo nalicza, odwołuj się nawet kilka razy,
opony miałeś nowe, podaj cene rzeczoznawcy nowej,
spinki zderzak lakier na zderzaku ;)
ogólnie to ja tu niezły rozpizd widze, jak na yariske :)21
internet jest szpiegogenny więc wybacz ale nie będę pisał szczegółow :D
yariska została ze zderzakiem na asfalcie , kołpak zmielony , opona równiez do wymiany, swiatło totalnie rozpiżdżone , błotnik na którym pociołem oponę zmasakrowany więc też do wymiany.
ja w zasadzie nawet nie miałem czasu sie wkurwić , zresztą z siedzenia kierowcy brzmiało to jak wieksza dziura w drodze :lol: , i babka była w szoku że tak chłodno do tego podchodze , czym byłem niemniej zaskoczony niz ona , bo w takich sytuacjach bywa ciężko ;) , zresztą co miałem babke jebać jak moja matka 7 lat od niej młodsza równiez jeżdzi , a ile ludziom psuje nerwów na drodze to mogę sobie tylko wyobrazić :lol:
ponadto postawa tej starszej pani nie pozwalała na jakikolwiek wkurw ; co nawet skwitowałem ,że tylko umarłemu się nic nie przydarzy .
w całym tym zdarzeniu byłem pozytywnie zaskoczony reakcją ludzi;
1.jak juz zjechalismy na parking przy markecie i spisaliśmy oświadczenie sprawcy ,(ze dwadzieścia minut po zajściu) to pierw podjechał gość suwem i powiedział że jak potrzebuje świadka to jest do dyspozycji bo z żoną wszystko widzieli , za co mu serdecznie podziękowałem, ale skoro babka współpracuje to się obejdzie :)2 .
2. jak już zdjołem koło to podjechał koleś busem z pytaniem czy mnie trzeba podrzucić do gumiarni, też podziekowałem stwierdzając że naszczęście mam zapas.
Też nader często zdarza mi się na drodze ludziom pomagać i cieszę się ,że w takich sytuacjach inni również chcą pomagać :)2 :)2, ale to nie allach :roll: jest wielki tylko ludzie :)2 :)2
dziwkowóz-BMW E36 KABRIO ZMODZONY STROKER M50B29(wymiata)
youngtimer-BMW e30 M10B18 wąska lampa(remont)
dwa koła- KLR 650 TENGAI(facelifting)
wół roboczy- MONTEREY 3,2 97 LTD-rulezz
tylni napęd jest jak sex; po co jechać na ręcznym jak można dać w pizdę
Avatar użytkownika
mcgiver
 
Posty: 1391
Dołączył(a): 26 lut 2015, 22:18
Lokalizacja: żywiec

Re: uszkodzenie opony przy kolizji

Postprzez mcgiver » 10 lip 2018, 22:29

potrzebuje jakieś konkrety co do cen :
-zderzaka,
-lampy przeciwmgielnej,
-drążka kierowniczego,
-maglownicy.
ubezpieczyciel wymaga tego odemnie .
W zasadzie to mnie mogą cmoknąć ,ale chcę mieć jakiś pogląd na jakis realny kosztorys.
Nie chciałbym brać cen z księżyca , ale też nie mam zamiaru popłynąć na fakcie że pojawiłem się nie w tym miejscu i czasie .
Układ kierowniczy był w perfekcyjnym stanie , nie miałem żadnych oporów do prędkości pod 180km/h, a po kolizji , zgięty jest jeden drążek , kierownica przejebana o pół obrotu i na dodatek na zgaszonym silniku słychać jakieś chrobotanie przy kręceniu kierownicą.
w najgorszym wypadku uderzę do znajomego rzeczoznawcy w temacie expertyzy , tylko pytanie czy to ma sens? :roll:
dziwkowóz-BMW E36 KABRIO ZMODZONY STROKER M50B29(wymiata)
youngtimer-BMW e30 M10B18 wąska lampa(remont)
dwa koła- KLR 650 TENGAI(facelifting)
wół roboczy- MONTEREY 3,2 97 LTD-rulezz
tylni napęd jest jak sex; po co jechać na ręcznym jak można dać w pizdę
Avatar użytkownika
mcgiver
 
Posty: 1391
Dołączył(a): 26 lut 2015, 22:18
Lokalizacja: żywiec

Re: uszkodzenie opony i nie tylko przy kolizji

Postprzez piotrck » 10 lip 2018, 22:42

Wez ceny z serwisu , co tu się zastanawiać.
Hasta la Victoria Siempre.
3,1 LTD 97r
piotrck
 
Posty: 1248
Dołączył(a): 17 sie 2011, 10:25
Lokalizacja: Kielce

Re: uszkodzenie opony i nie tylko przy kolizji

Postprzez mcgiver » 10 lip 2018, 22:59

piotrck napisał(a):Wez ceny z serwisu , co tu się zastanawiać.
tak chyba trza będzie zrobić. na bielsku gdzieś chyba jest isuzu , jutro muszę zahaczyć.
edit
ok juz znalazłem serwis , trochę nie po drodze ale jest :)2
dziwkowóz-BMW E36 KABRIO ZMODZONY STROKER M50B29(wymiata)
youngtimer-BMW e30 M10B18 wąska lampa(remont)
dwa koła- KLR 650 TENGAI(facelifting)
wół roboczy- MONTEREY 3,2 97 LTD-rulezz
tylni napęd jest jak sex; po co jechać na ręcznym jak można dać w pizdę
Avatar użytkownika
mcgiver
 
Posty: 1391
Dołączył(a): 26 lut 2015, 22:18
Lokalizacja: żywiec

Re: uszkodzenie opony i nie tylko przy kolizji

Postprzez mcgiver » 12 lip 2018, 22:30

serwis isuzu w bielsku to jest jakas żenada. nie mają programu który ma wgląd w takie stare samochody jak 97rok.
kazali mi sie kontaktować z Isuzu Polska w Warszawie. spróbuje jeszcze zapytać w oplu.
z ubezpieczalni zaproponowali mi 2780zł ,i jakby nie fakt ,że maglownica dostała w dupę to bym sie zgodził ,ale nie zgodziłem się i ma przyjechać rzeczoznawca. na razie czekam i kur.. zdzieram na przodzie zimówki :roll: .
dziwkowóz-BMW E36 KABRIO ZMODZONY STROKER M50B29(wymiata)
youngtimer-BMW e30 M10B18 wąska lampa(remont)
dwa koła- KLR 650 TENGAI(facelifting)
wół roboczy- MONTEREY 3,2 97 LTD-rulezz
tylni napęd jest jak sex; po co jechać na ręcznym jak można dać w pizdę
Avatar użytkownika
mcgiver
 
Posty: 1391
Dołączył(a): 26 lut 2015, 22:18
Lokalizacja: żywiec


Powrót do Off-Topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość