Co polewamy

O wszystkim i o niczym...

Re: Co polewamy

Postprzez korf » 21 sie 2018, 17:13

Widzę tu kilku koneserów. Polecicie jakiś sprawdzony destylator albo przynajmniej podpowiecie na co zwrócić uwagę?
Moze taki: https://allegro.pl/destylator-gar-18l-i ... 97409.html
Niektóre były, niektóre są | 2.6 LWB, 2.6 RS, 3.1 RS, 3.1 LWB, 3.5 LWB | Głównie prospekty Isuzu...
Avatar użytkownika
korf
 
Posty: 414
Dołączył(a): 31 mar 2009, 11:29
Lokalizacja: Katowice | SBL

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 21 sie 2018, 22:05

Na takim destylatorze nie uzyskasz dobrego spirytusu. Zrobisz na nim pierwszy przepęd bez obawy że coś zamulisz. Warto go mieć do zabawy w Rumy, Gin czy Śliwowicę.Nawet jak uda ci się utrzymać 78.3 stopnia w skraplaczu co jest trudne bez elektrycznej grzałki i elektroniki do sterowania to i tak będzie to mocno śmierdzące.
Dobra kolumna to minimum 130cm bardzo dobra to 150cm profesjonalna to minimum 200cm.Wysokość to czystość frakcji im wyżej tym mniej smrodu doleci.
Sukces tkwi w skuteczności chłodzenia na skraplaczu. Minimum 3 palce i intensywny obieg wody. Z wielkością kotła nie szalej ,po pierwszym przepędzie ubywa 1/3 trzeba to gdzieś wylać a noszenie 50litrowago kega rozgrzanego do 100 stopni nie jest fajne.
Jak znajdę chwilę to wrzucę ci parę propozycji ale cena za dobrą kolumnę to od 1000zł w górę + kocioł i elektronika, 1500zł to minimum za średni sprzęt trzeba zapłacić 2000. Widziałem takie za 7000 tylko zalewasz i idziesz spać a 95% sobie kapie. :D
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 26 sie 2018, 23:00

Dereń
zagrychę też można zrobić https://www.youtube.com/watch?v=3fl7fu-OL
Zwłaszcza Szafer, Słowianin i Juliusz.
Nalewka jest zajeb.... ;)
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 26 sie 2018, 23:17

Coś z filmem mi nie wyszło, ale roślinka jest super warto poczytać i coś z niej zrobić.
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 05 wrz 2018, 21:05

Śliwki dochodzą do właściwej dojrzałości.
Wino to jak ktoś bardzo cierpliwy, powinno odstać 3-5 lat żeby było smaczne.
Nalewki,pieczona śliwka czy surowa zalana 40% alkoholem tylko rok czekania ale warto.
Bimber czy śliwowica to poezja smaku. W tym roku śliwki są wyjątkowo słodkie zacier z gotowanych śliwek na drożdżach Cobra 24 dał mi 20%,ładnie nakapało :D
Z gruszki też dobrze daje 17% w dwa tygodnie na drożdżach Moskwa.
Gruszkę warto zasuszyć susz jest czterokrotnie intensywniejszy niż świeże owoce,dobra nalewka z tego wychodzi.

P.S Gotowanie śliwek to metoda przywieziona z Bałkanów. Gotując przetwarzamy cukier na bardziej przyjazny dla drożdży. 7 KG śliwki + 2Lwody wrzucam do 16l gara,od momentu wrzenia gotuję 15 minut. Wystarczy by owoce zmiękły a pestka się sama oddziela w procesie fermentacji.
Zachowajcie 1/4 wolnej objętości garnka bo w początku wrzenia lubi wykipieć.Do zacieru na każdy litr takiej zupy dodaję litr wody.
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 09 wrz 2018, 21:31

Zapomniałem dodać że do w wyżej wymienionych na stawów dodawałem 5 kg cukru na 20 l zacieru :oops:
No to mnie pokarało ,zachciało mi się tak naturalnie po staropolsku bez cukru.
Ledwo nakapało a roboty przy tym jest dużo. Żeby uzyskać 10l 90% spirytusu z jabłek trzeba przerobić 80 kg owocu, na bardzo dobrym sprzęcie. Nie wiele mniej śliwek czy gruszek. Ogólnie zawracanie głowy a smak mniej wyrazisty niż z dodatkiem cukru.
Owoce się kończą więc cukrówki zostają,a tu Grunwald najlepiej się sprawdza 10l wody 4 kg cukru drożdże najlepiej Coobra 48. Tak naprawdę potrzebują dużo więcej niż 48 godzin ,najlepiej dwa tygodnie co by martwe drożdże opadły na dno i syfu nie gotować.
Jak mi minie wk... na słodziutkie owoce to w zimie powalczę ze zbożem i ziemniakami.
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 05 paź 2018, 23:21

Wino z Głogu
10 l wody
1.5 kg głogu
1 kg cukru
Głóg trzeba rozetrzeć albo ubić drewnianą pałką ,Nie miksujcie mechanicznie bo uszkodzicie pestki, będzie gorzkie.
Proporcje raczej dziwne na oko ale się sprawdzają.Owoce puchną po zetknięciu z wodą, robi się 1/2 balonu gęstej pulpy.
Fermentacja moszczu jest bardzo burzliwa trwa 3-5 dni. Po tym czasie należy przefiltrować moszcz albo odcisnąć na prasie, potem następuje dalsza fermentacja wina i dokarmianie cukrem ( 3 kg cukru na 10 l wina w ciągu 4 miesięcy to max moim zdaniem) przedłużanie fermentacji powyżej 6 miesięcy jet szkodliwe dla smaku wina.
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 06 paź 2018, 22:19

Zabawę z Pigwowcem czas zacząć.
Wino,miody, nalewki.zaprawy do zakwaszania i wódki.
Wino
5 kg pigwowca zmielić w mikserze razem z pestkami,byle nie na papkę ,takie kawałki 3-5mm.
Zasypać cukrem 0.5 kg na 1kg owocu, poczekać tydzień aż puści sok. Dodać 15 l wody z dodatkiem pektolasy a po 24h drożdże .Po tygodniu -10 dniach ( po zakończeniu burzliwej fermentacji ) zlać z nad owoców ,dalej fermentować już czyste wino.
Wino należy często spuszczać z nad osadu i dokarmiać cukrem. Na drożdżach Bajanus pracuje bardzo długo nawet 8 miesięcy, nie szkodzi mu to, dochodzi do 16%.
Dla mnie najlepsze półsłodkie do słodkiego, kwasowość pigwowca czyni je bardzo orzeźwiającym.

Oczywiście w odpowiedniej ilości :)21
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 06 paź 2018, 22:48

Mód pitny z pigwowca czwórniak nie sycony.
15kg pigwowca zmielić w mikserze, zasypać cukrem 0.5 kg na 1kg owoców poczekać tydzień odcisnąć sok powinno wyjść 12 l jeśli nie wyda uzupełnić wodą. Zlać do balonu zaszczepić drożdże Cobra do miodów. Jak minie burzliwa fermentacja zaczynamy dokarmiać miodem.
Na 12 l wina trzeba zużyć 4 l miodu by wyszedł czwórniak.
Miód dodajemy po 1l co 3 do 5 tygodni jak ustaje fermentacja.
Po dodaniu ostatniego kg miodu fermentację przerywam po 2 tygodniach by zachować smak świeżego miodu.Można potrzymać dłużej ale to zabawa dla koneserów miodów pitnych, na początek radzę jak w przepisie.
Wytłoczyny z pigwowca można zalać 20 l wody zaszczepić drożdże winiarskie i postępować jak w przepisie na wino.
Też fajne wychodzi.
Ostatnio edytowano 23 lis 2018, 00:20 przez piotr R, łącznie edytowano 2 razy
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez korf » 08 paź 2018, 07:45

Masz jakiś sprawdzony przepis na nalewkę z głogu?
Zresztą ma Cie jeszcze pomęczyć z tym destylatorem.
Niektóre były, niektóre są | 2.6 LWB, 2.6 RS, 3.1 RS, 3.1 LWB, 3.5 LWB | Głównie prospekty Isuzu...
Avatar użytkownika
korf
 
Posty: 414
Dołączył(a): 31 mar 2009, 11:29
Lokalizacja: Katowice | SBL

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 08 paź 2018, 22:55

Nad nalewką będę siedział w przyszłą sobotę ,też pierwszy raz będę ją robił. Po tym co głóg wyprawia w winie (jest bardzo mączysty po rozgnieceniu) podejdę z dużą rezerwą do tej roślinki.
W necie jest dużo przepisów, większość kłuci się z moją widzą na temat owoców. Nie zalecam zalewania owoców alkoholem mocniejszym niż 40%, cukru używam połowę albo mniej niż podają w blogach kulinarnych.Ciekawsze przepisy znajdziesz na forach. Zwróć uwagę na przepisy z suszu owocowego, pierwszy raz wyszła mi dobra gruszówka z suszonych owoców z surowych nie było się czym chwalić.
Na dniach kupię destylator o który pytałeś,potrzebuję mniej finezyjnego sprzętu do pierwszej destylacji.Napiszę jak się sprawdza.
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 13 paź 2018, 20:37

Głóg https://fajnyogrod.pl/porady/nalewka-z- ... nie-tylko/
Zwłaszcza drugi przepis mi się podoba.
Spróbuje też z suszonego.
Jak znalazłeś Głóg to zwykle blisko rośnie Tarnina, ostatni dzwonek by zebrać.
https://www.destylacja.com/wino-z-tarniny.html
No to, jak by się jeszcze nudziło https://www.zajadam.pl/alkohole-domowe/ ... z-zurawiny
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 17 lis 2018, 11:14

Mamy sezon na sok z jabłek. 5L pasteryzowanego w foliowym worku ,można kupić za 12-15zł.
Jak pozbieracie sami jabłka i zawieziecie na tłocznię,to niepasteryzowany lany do beczki wychodzi po 1zł za litr.
Do jabłek polecam drożdże do Tokaja albo Bajanusy,i trochę cierpliwości fajne jest dopiero po dwóch latach .
Na Bajanusach chodzi długo ponad rok, trzeba dokarmiać .Żeby było jeszcze bardziej jabłkowe dokarmiam suszem jabłkowym 300gram na 10l soku.
Drożdże Tokaj dokarmiam cukrem 2kg na10lwina. To dawki na cały okres fermentacji.
Koniecznie trzeba dodać węglan potasu 3 gramy(łyżeczka do herbaty) na 10l wina, jabłko łatwo się kwasi.
Węglan zabezpiecz nas przed przygodami i ułatwi pracę drożdżom.
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 23 lis 2018, 00:10

Nalewka z suszonej Gruszki.
1kg gruszek po wysuszeniu daje 125 gram suszu,w dziesięciu litrowym słoju zmieści się 2 kg suszu,2kg suszu =16kg owoców.
Do dziesięciu litrowego słoja wypełnionego suszem zmieści się 6-7l 40% alkoholu, i to cała robota. Za miesiąc jest co spróbować a za trzy miesiące mamy gotową nalewkę.
Do suszenia wybieram gruszki na granicy rozkładu ,byle by pleśni nie było. Jak je kroję w plasterki to widać jak cukier gronowy zbiera się woku pestki.
Owoce suszę ze skórką i pestkami.
22.12.2018 na suszu gruszkowym trzymajcie max cztery tygodnie, potem smak zmienia się na niekoniecznie lepszy. Przetestowane dwa razy, bez względu na gatunek gruszki i temperaturę suszenia
Ostatnio edytowano 20 gru 2018, 23:36 przez piotr R, łącznie edytowano 1 raz
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 02 gru 2018, 21:26

Nalewka z wiśni i czeremchy.
Nalewkę wiśniową od lal robię ze sprawdzonego przepisu. Od trzech lat eksperymentuje z czeremchą. Połączyłem te dwie nalewki w stosunku dwie części wiśni do jednej czeremchy. Efekt wart zachodu.
Z czeremchą trzeba ostrożnie, jej pestki zawierają sporo cyjanowodoru, bez paniki po prostu nie rozgniatać i krótka maceracja w mocnym 40% alkoholu max dwa tygodnie. Czeremchę koniecznie trzeba przemrozić bo będzie gorzka.
1kg zamrożonej czeremchy zalewamy 1l wódki po dwu tygodniach odsączamy na sicie, owoców,nie wyciskajcie bo zrobi się mętne i trzeba będzie filtrować. Można zasypać je 0.2kg cukru przez kilka dni potrząsać aż cukier się rozpuści, wtedy syrop dodać do uprzednio zlanej nalewki. Teraz należy połączyć obie nalewki.
Wiśnie zaczynamy robić w końcu czerwca, czeremcha dochodzi w połowie września i jest do zbioru do końca Października.
Swoją nalewkę przygotowałem na początku Października i już jest co spróbować.
Ostatnio edytowano 03 gru 2018, 23:11 przez piotr R, łącznie edytowano 3 razy
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 02 gru 2018, 21:29

Tak dla przypomnienia
piotr R napisał(a):Sezon nalewek 2015 czas zacząć.
Nalewka z wiśni, przepis sprawdzony w zeszłym roku.
Do 3l słoja wkładam 1,5kg wydrylowanych wiśni, zalewam 1,3l wrzącą wodą z dodatkiem 0,5 cukru (1l wody + 0,5kg cukru =1,3 l ). Odstawiam do ostygnięcia, potem dodaję 1l spirytusu 94%. Tak trzymam co najmniej do Listopada można dłużej.
Po zlaniu z nad owoców (wychodzi około 30% alkoholu) doprawiam wedle osobistych upodobań, wódką 40% albo spirytusem 94%. Nast-ojka ma bardzo intensywny smak z 3 litrowego słoja można uzyskać 5l bardzo wyrazistej nalewki albo duuużo wiśniowej wódeczki. Wystarczy kilka dni żeby się przegryzło.
Nie zwiększajcie ilości cukru przy produkcji pierwszego nastawu, nadmiar psuje smak owoców, jeśli wolicie słodsze to można dosłodzić dobierając moc i intensywność smak już pozostanie.

0.5 kg cukru + 1lwody = 1.15l :oops:
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 21 gru 2018, 00:07

piotr R napisał(a):Nalewka z suszonej Gruszki.
1kg gruszek po wysuszeniu daje 125 gram suszu,w dziesięciu litrowym słoju zmieści się 2 kg suszu,2kg suszu =16kg owoców.
Do dziesięciu litrowego słoja wypełnionego suszem zmieści się 6-7l 40% alkoholu, i to cała robota. Za miesiąc jest co spróbować a za trzy miesiące mamy gotową nalewkę.
Do suszenia wybieram gruszki na granicy rozkładu ,byle by pleśni nie było. Jak je kroję w plasterki to widać jak cukier gronowy zbiera się woku pestki.
Owoce suszę ze skórką i pestkami.

To moje drugie podejście w tym roku do nalewki z suszonych gruszek i problem się powtarza bez względu na gatunek gruszki i sposób suszenia.Alkohol należy zlać z nad suszu w trzecim max czwartym tygodniu od zalania. potem smak zmienia się i czuć goryczkę.
Ostatni nastaw zrobiłem z 36% alkoholu, jest znacznie ciekawiej niż z 40% lepiej czuć gruszkę.
Za drugim razem owoce suszyłem w temperaturze 80 stopni tak że nastąpiła karmelizacja cukru gronowego, nalewka jest znacznie słodsza od pierwowzoru.Przepis pierwszy polecam koneserom Whisky, podobny smak.
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 12 sty 2019, 12:24

Zabawa z Porzeczkami.
Zrobiłem wytrawną nalewkę z czerwonej porzeczki,ma swój urok ale szału nie ma. Gdzieś przebija delikatna goryczka, mocno kwaskowa,pektyna zbiła się w gęstą kulę i pływa w środku słoika,czyli problem techniczny. Po odsączeniu owoców wyszło 7.5l w tym jakieś 2 l galarety pływa.
Zrobiłem 10l nalewki z czarnej porzeczki,wyszła zupełnie inna niż w zeszłym roku.Jest delikatna wyraźnie czuć owoce, celowałem w wytrawną wyszła półsłodka.Jest OK tak jak jest. Co rok to inne owoce taki urok tej zabawy.
Dobrzy ludzie doradzili zmieszaj je i dostarczyli próbkę tej mieszaniny, dwa dni nie mogłem wyjść z zachwytu i wsiąść za kierownicę.
Pomieszałem 7l czerwonej i 2.5 l czarnej ,dodałem 2.5l 40% wódki co by gluta rozpuścić. Wyszło 12l bardzo przyjemnych wieczorów czego i wam życzę.
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez miras7 » 12 sty 2019, 15:25

piotr R napisał(a):... Wyszło 12l bardzo przyjemnych wieczorów czego i wam życzę.

:)2


piotr R napisał(a):... dwa dni nie mogłem wyjść z zachwytu i wsiąść za kierownicę.
.

:lol:
Avatar użytkownika
miras7
 
Posty: 960
Dołączył(a): 06 sie 2012, 19:41
Lokalizacja: Wrocław/Milicz

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 03 lut 2019, 22:12

Wino z Agrestu
20KG agrestu zmielić/rozgnieść
10 L wody zagotować rozpuścić w niej 4 kg cukru, dodać do agrestowej pulpy.
Drożdże sprint do bimbru dają 18%
Po sześciu do ośmiu tygodniach zlać z nad owoców i fermentować zlewając z nad osadu co 6/8 tygodni.
Wczoraj spróbowałem,jest jeszcze bardzo młode do lata dojrzeje. :D
Wypiłem 0.7L dobrze że wcześniej pościeliłem sobie łóżko. :oops:
Do tego wina mam bardzo osobisty stosunek. Miałem 14 lat wybierałem się na urodziny koleżanki.Babcia dała mi litr agrestowego, masz dziadek zrobił takie dla młodzieży, sześciu 14 latków skutych w trupa.
Po czterdziestu paru latach przerwy zrobiłem je ponownie , wchodzi gładko trzepie równo .
Za rok zrobię również :twisted:
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 10 lut 2019, 22:06

Nalewkę z Głogu robiłem z przepisu numer 2 https://fajnyogrod.pl/porady/nalewka-z- ... nie-tylko/
Wyszła bardzo słodka , raczej likier miodowo głogowy. Smak ciekawy delikatny dla mnie zbyt słodka ale to subiektywny osąd. Bardzo trudno ją odfiltrować, najpierw przez dwa sita dopiero potem filtr tekstylny znaczy szmatę i tak 2l pół dnia się sączyło.
Myślę że do tego co podaje przepis można dodać 0.5l 40% alkoholu bez utraty walorów smakowych, skutecznie rozcieńczając słodycz.
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 24 lut 2019, 23:33

piotr R napisał(a):Zabawa z Porzeczkami.
Zrobiłem wytrawną nalewkę z czerwonej porzeczki,ma swój urok ale szału nie ma. Gdzieś przebija delikatna goryczka, mocno kwaskowa,pektyna zbiła się w gęstą kulę i pływa w środku słoika,czyli problem techniczny. Po odsączeniu owoców wyszło 7.5l w tym jakieś 2 l galarety pływa.
Zrobiłem 10l nalewki z czarnej porzeczki,wyszła zupełnie inna niż w zeszłym roku.Jest delikatna wyraźnie czuć owoce, celowałem w wytrawną wyszła półsłodka.Jest OK tak jak jest. Co rok to inne owoce taki urok tej zabawy.
Dobrzy ludzie doradzili zmieszaj je i dostarczyli próbkę tej mieszaniny, dwa dni nie mogłem wyjść z zachwytu i wsiąść za kierownicę.
Pomieszałem 7l czerwonej i 2.5 l czarnej ,dodałem 2.5l 40% wódki co by gluta rozpuścić. Wyszło 12l bardzo przyjemnych wieczorów czego i wam życzę.

24.02.2019Po odstaniu wyszło mocne jak cholera,do 11l które mi zostały dodałem litr wody demineralizowanej, SMAK SIĘ POPRAWIŁ czuć porzeczkę a nie palącą wódę.
Porzeczka wyostrza smak alkoholu, jak coś z niej robicie to 36% max 38% będzie dobrze.
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 01 mar 2019, 22:50

Nalewka z suszonej Tarniny.
1kgsuszonej tarniny = 4 kg surowej.
1kg suszonej tarniny zalałem dwoma litrami 40% wódki, a po trzech dniach :shock: w słoiku miałem jakieś trzy litry pięknie nasączonej tarniny i ani kropli alkoholu.Dolałem dwa litry 40% wódki no i puściło sok, tak postało sześć tygodni.Zlałem dwa litry, całkiem fajne mocno kwaśne ciekawy smak.Żeby odzyskać alkohol z pozostałych owoców zasypałem je dwustu gramami cukru.Po tygodniu cukier się rozpuścił zlałem trzy setki słodkiego syropu,około 30%dodałem do wcześniej zlanej nalewki. Pozostałe owoce zalałem dwoma litrami wody, po dwóch tygodniach zlałem dwa litry 20% roztworu o intensywnej barwie i smaku tarniny. Wzmocniłem spirytusem 95% do 40% i dodałem do tego co wcześniej zlałem.
Wyszło ciekawie nie powtarzalny smak, lekko kwaśna z czasem smak się wzmacnia warto poczekać.
Tarnina ciekawy owoc ,pokrewna śliwce surowa gorzka i cierpka, po przemrożeniu staja się słodko kwaśna. Używam jej jako dodatek do miodów pitnych. O winie z tarniny napiszę jak dojrzeje :geek:
Ostatnio edytowano 02 mar 2019, 10:44 przez piotr R, łącznie edytowano 1 raz
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez pocieszny » 02 mar 2019, 00:02

Opel Monterey 3.2V6... chyba :)
pocieszny
 
Posty: 3356
Dołączył(a): 30 paź 2010, 18:39
Lokalizacja: Jordanów

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 02 mar 2019, 10:45

Się zastosuje :)2
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Poprzednia strona

Powrót do Off-Topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości