poszukiwania terenówki

O wszystkim i o niczym...

Re: poszukiwania terenówki

Postprzez mcgiver » 02 kwi 2021, 12:14

dalej szukam następcy za mojego czołga i wpadł mi w oko ostatnio explorer.
konkretnie 4 generacja z 4 litrowym motorem V6 210km
np taki
https://www.otomoto.pl/oferta/ford-expl ... llery-open

czytałem że wcześniej te silniki miały jakiś problem z rozrządem i z tego powodu nazywano je grzechotnikami , ale puzniej zostało to poprawione.
szukam dokładnej specyfikacji , bo coś mi gdzieś mignęło że to jest sohc , a tego bym nie chciał.
ktoś coś wie na temat takiego wynalazku?
dziwkowóz E36 KABRIO ZMODZONY STROKER M50B29
youngtimer e30 M10B18 wąska lampa
dwa koła KLR 650 TENGAI
wół roboczy MONT 3,2 97 LTD
WSZYSTKIE SĄ, NIEKTÓRE STOJĄ :)
tylni napęd jest jak sex; po co jechać na ręcznym jak można dać w pizdę
Avatar użytkownika
mcgiver
 
Posty: 1983
Dołączył(a): 26 lut 2015, 22:18
Lokalizacja: żywiec

Re: poszukiwania terenówki

Postprzez miras7 » 02 kwi 2021, 16:49

Miałem do czynienia z drugą generacją z 4.0 ohv 160KM. Bardzo wygodne auto, pomimo resorów z tyłu. 160KM trochę mało było, ale się bujał. Słyną z awaryjnej skrzyni. Ten o którym piszę przed odsprzedażą też czasem przeciągał (jakby się sprzęgło ślizgało). W nowszym jak to zwykle bywa, pewnie coś zmienili na lepsze, a coś na gorsze, ale osobiście kontaktu nie miałem. Swoją drogą amerykańcami fajnie mi się jeździ. Jak do tej pory nie było uzasadnienia ekonomicznego, ale teraz też się przymierzam do amerykańca, ale 2wd
Avatar użytkownika
miras7
 
Posty: 1421
Dołączył(a): 06 sie 2012, 19:41
Lokalizacja: Wrocław/Milicz

Re: poszukiwania terenówki

Postprzez Jake » 02 kwi 2021, 21:35

Kolega tez miał Explorera 2 generacji, tylko ze juz z silnikiem OHC, miało to 210 koni i odpychało się bardzo przyzwoicie. Czuć było spore straty na konwerterze momentu (ale to chyba normalne w automatach z tamtych lat), ale mimo to gdy sie chciało zakret sciac w poslizgu nie było problemu zeby zrobic down-kicka i zerwac przyczepnosc. Silnik byl bardzo responsywny, krecil sie bez zadnego problemu do 6000rpm (czyli zamykal obrotomierz). I o ile frajda z jazdy była, tak samo auto calkiem mi nie pasowało, ani wizualnie (1 generacja byla spora ladniejsza), ani wykonaniem (ciagle gdzies cos skrzypialo, odpadaly jakies plastik wnetrza, np. ramki wokol klamek itp.), 2 gen miala tez bolaczke w postaci gnijacych koncow progów. 3/4 aut na rynku ma tam juz ziejaca pustke, tylko w niektorych jeszce nie wypelzla spod plastikowych nakladek.
Isuzu Trooper 3.1D 1997
Toyota 4-Runner 3.0V6 1991
Avatar użytkownika
Jake
Moderator
 
Posty: 2474
Dołączył(a): 25 kwi 2015, 22:02
Lokalizacja: Kraków

Re: poszukiwania terenówki

Postprzez mcgiver » 02 kwi 2021, 21:56

Mi to auto wogóle nie jest znane , z żadną generacją nie miałem do czynienia, ale spodobało mi się wizualnie w 4 generacji.
Z czołgiem było tak samo , kupiłem to auto w sumie przypadkiem kompletnie nie siedząć w temacie terenówek , a już tym bardziej isuzu i okazało się całkiem niezłym nabytkiem
Pozatym nie wiem czy wszyscy sobie zdają sprawę z tego że trooper jest dużym samochodem , większość konkurencji to takie piżdziki , i napewno nie kupię mniejszego samochodu w stylu suzuki vitary , jeepa liberty itd i nie jest to kwestia przedłuzenia penisa bo nic mu nie brakuje :lol: . Ale przyzwyczaiłem się do przepastnej przestrzeni w czołgu i napewno nie kupię nic mniejszego.
drugim samochodem które śledzę to dodge nitro od 2006 3,7 205Km.
Szczerze to wołabym manuala , ale to w amerykańcach niestety rzadkość, niemniej już dawno stwierdziłęm że ostatecznie chciałbym spróbować automata.
Narazie na spokojnie analizuję rynek...
dziwkowóz E36 KABRIO ZMODZONY STROKER M50B29
youngtimer e30 M10B18 wąska lampa
dwa koła KLR 650 TENGAI
wół roboczy MONT 3,2 97 LTD
WSZYSTKIE SĄ, NIEKTÓRE STOJĄ :)
tylni napęd jest jak sex; po co jechać na ręcznym jak można dać w pizdę
Avatar użytkownika
mcgiver
 
Posty: 1983
Dołączył(a): 26 lut 2015, 22:18
Lokalizacja: żywiec

Re: poszukiwania terenówki

Postprzez Jake » 02 kwi 2021, 22:10

Trooper jest spory istotnie, i to jest jego spora zaleta. Nie cierpi malych i ciasnych samochodów. Taki 4-Runner mi sie bardzo podoba, ale jest mi w nim troche ciasno. I przestrzeni bagazowej tez mniej.
Automat to fajna rzecz. W terenowce bym co prawda nie chcial, ale gdybym mial kiedys kupic plaskie auto - to nawet preferowalbym automat.
Isuzu Trooper 3.1D 1997
Toyota 4-Runner 3.0V6 1991
Avatar użytkownika
Jake
Moderator
 
Posty: 2474
Dołączył(a): 25 kwi 2015, 22:02
Lokalizacja: Kraków

Re: poszukiwania terenówki

Postprzez mcgiver » 02 kwi 2021, 23:07

Jake napisał(a):Trooper jest spory istotnie, i to jest jego spora zaleta. Nie cierpi malych i ciasnych samochodów. Taki 4-Runner mi sie bardzo podoba, ale jest mi w nim troche ciasno. I przestrzeni bagazowej tez mniej.
Automat to fajna rzecz. W terenowce bym co prawda nie chcial, ale gdybym mial kiedys kupic plaskie auto - to nawet preferowalbym automat.

Terenówki mnie zainteresowały zupełnie z innego powodu niż Ciebie. Dla mnie jest to duży i wszechstronny samochód który równie dobrze może być samochodem rodzinnym , samochodem dostawczym , holownikiem , samochodem turystycznym i ewentualnie w teren , więc może automat da rady. Ty raczej doceniasz tylko zalety terenowe i tu jak najbardziej manual .Jakbym doceniał tylko terenowe walory terenówek to nie kupował bym ateków tylko mteki :)
dziwkowóz E36 KABRIO ZMODZONY STROKER M50B29
youngtimer e30 M10B18 wąska lampa
dwa koła KLR 650 TENGAI
wół roboczy MONT 3,2 97 LTD
WSZYSTKIE SĄ, NIEKTÓRE STOJĄ :)
tylni napęd jest jak sex; po co jechać na ręcznym jak można dać w pizdę
Avatar użytkownika
mcgiver
 
Posty: 1983
Dołączył(a): 26 lut 2015, 22:18
Lokalizacja: żywiec

Re: poszukiwania terenówki

Postprzez Jake » 03 kwi 2021, 00:11

A tu się mylisz. Nie jestem fanem topienia aut po klamki. Nie ukrywam, ze lubie terenowy szpej, duze opony i dzielne auto, niemniej oranie bagna to nigdy nie bylo moje hobby. Ja po prostu nie lubie ograniczen. Zawsze chcialem miec pojazd, ktory pojedzie wszedzie i nadaje sie do wszystkiego. Przewiezc szafe? no problem. Pociagnac lawete? przyczepe z koniem kolezanki? no problem. Przejechac przez kopny snieg po kolana w górach? no problem. Przewiezc szafe i 5 regałów dla rodziców? tez nie ma kłopotu. I to jest w tym bardzo fajne. Fajne jest tez, ze nie musze sie zastanawiac czy moge wjechac gdzies gdzie mnie wyobraznia poniesie z obawy ze urwe tlumik, przetne opone, zniszcze zawieszenie, zakopie sie itp. I to dla tego mam duzego klocka z napedem na obie osie. A ze jestem czlowiekiem co lubi dzika przyrode, betonu i asfaltu unika jak moze, a fantazje ma czasami zbyt rozbudowana to tylko terenówka sie dla mnie nadaje ;D
Poza tym bardzo podoba mi sie budowa tych aut. Ich prostota, wytrzymale toporne rozwiazania, łatwy dostep do wszystkiego (nie trzeba wymieniac akumulatora przez rure wydechowa ani paska rozrzadu przez otwór pod tylna kanapa etc).

Co do automatu - takze w jedzie offroadowej automat ma zalety. Nigdy nie przypalisz sprzegla, gdy niedocenisz podjazu i zaczniesz go na dwojce, a potem okaze sie za stromo to automat sam zredukuje niezauwazalnie (w manualu zanim zredukujesz bieg to sie zatrzymasz, a jak sie zatrzymasz to czesto juz nie ruszysz i musisz zjechac tylem i zacac jeszcze raz). Ale mimo to wole miec samodzielnie kontrole nad tym ktory bieg jest zapiety i wiedziec ze 100% momentu z silnika idzie na kołą, ponadto w aucie ktore jest eksploatowane ciezko, w miejscach niezbyt cywilizowanych, czasami ciekzo dostepnych itp. wole miec jak najprostrze mechanizmy - w automacie moze sie zepsuc o wiele wiecej niz w manualu. Jesli mowimy o osobowce, ktora z definicji jest "przykuta" do asfaltu - komfort automatu dla mnie przewyzsza jego wady.
Isuzu Trooper 3.1D 1997
Toyota 4-Runner 3.0V6 1991
Avatar użytkownika
Jake
Moderator
 
Posty: 2474
Dołączył(a): 25 kwi 2015, 22:02
Lokalizacja: Kraków

Poprzednia strona

Powrót do Off-Topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości