hałas i wibracje z przedniego napędu

Isuzu Trooper/Bighorn, Opel Monterey, Honda Horizon, Honda Acura SLX

Re: hałas i wibracje z przedniego napędu

Postprzez mcgiver » 07 lis 2018, 11:42

pocieszny napisał(a):w Twoim czyli z łączoną półosią spokojnie się może kręcić ;) w moim gdzie przód stoi nic się nie kręci
do tego niestety kompensacja reduktor/przedni most jest nikła więc krzyżak nie ma gdzie pracować, nawet się kiedyś zastanawiałem nad przerobieniem na homokinetyka, ale cena przerasta sens

tak więc choćby w moim konkretnie przypadku teoria zastania krzyżaków nie ma racji bytu, i co za tym idzie cała wina spada na szajsowate krzyżaki na naszym rynku a głównie chodzi o ich uszczelnienia.
to tylko jeden przykład tandety .
Ten szajs którym nas karmią niestety często jest droższy niż lepsze jakosciowo wyroby oferowane w stanach o czym już nieraz się przekonałem np komplet uszczelek do 6vd1 TANDETNA CHIŃSZCZYZNA kosztuje u nas ponad 500zł z wysyłką, a ja za japoński komplet (z niektórymi detalami Mahle i Victor Reinz) z wysyłką zapłaciłem niecałe 300zł w tym roku. silnik po 5 miesiacach i 8tyś po remoncie na zewnątrz jest suchy jak pieprz.
problem z fantami z za oceanu polega na dość nieproporcjonalnych kosztach wysyłek jesli by trzeba było na raz wziąć kilka różnych części .
dziwkowóz E36 KABRIO ZMODZONY STROKER M50B29
youngtimer e30 M10B18 wąska lampa
dwa koła KLR 650 TENGAI
wół roboczy MONT 3,2 97 LTD
WSZYSTKIE SĄ, NIEKTÓRE STOJĄ :)
tylni napęd jest jak sex; po co jechać na ręcznym jak można dać w pizdę
Avatar użytkownika
mcgiver
 
Posty: 1536
Dołączył(a): 26 lut 2015, 22:18
Lokalizacja: żywiec

Re: hałas i wibracje z przedniego napędu

Postprzez mcgiver » 30 gru 2018, 00:20

pocieszny napisał(a):w Twoim czyli z łączoną półosią spokojnie się może kręcić ;) w moim gdzie przód stoi nic się nie kręci
do tego niestety kompensacja reduktor/przedni most jest nikła więc krzyżak nie ma gdzie pracować, nawet się kiedyś zastanawiałem nad przerobieniem na homokinetyka, ale cena przerasta sens
tu jeszcze raz przytocze Twój wpis pocieszny bo nie rozumiem kompletnie tego "niestety" ,powinieneś napisać "naszczęście" ;)
to że są napedy takie jak np u Ciebie gdzie przedni wał sie nie kreci cały czas ,a tylko przy dołaczeniu przedniej oski to niestety , ale krzyzaki mają tendencje do zastania się i może zastosowanie innego rodzaju przegubu by sie sprawdził albo i nie :roll: .
u mnie na szczeście jest SOTF i jedyne sensowne wytłumaczenie na awaryjność krzyżaków przypisuje tylko i wyłącznie słabym jakościowo krzyżakom na naszym rynku.
nie zwale tego na brak smarowania bo w tylnym wale też nie smaruje i mają się dobrze ;)
dzis wymieniłem oba krzyzaki z przodu na mam nadzieję lepsze MOOG'i ze stanów które już ponad miesiąc sie sezonowały na warsztacie ;) .
Przesmarowałem towotnicą na wstępie na maxa i sie zobaczy ile to wytrzyma; data i przebieg zapisane nie tylko na wale ;) https://photos.app.goo.gl/wEMHFgofcfKTK8YS9
dziwkowóz E36 KABRIO ZMODZONY STROKER M50B29
youngtimer e30 M10B18 wąska lampa
dwa koła KLR 650 TENGAI
wół roboczy MONT 3,2 97 LTD
WSZYSTKIE SĄ, NIEKTÓRE STOJĄ :)
tylni napęd jest jak sex; po co jechać na ręcznym jak można dać w pizdę
Avatar użytkownika
mcgiver
 
Posty: 1536
Dołączył(a): 26 lut 2015, 22:18
Lokalizacja: żywiec

Re: hałas i wibracje z przedniego napędu

Postprzez Jake » 30 gru 2018, 03:04

Na szczescie to przy manualnych sprzegiełkach wał i most stoją xD Precz z SOTF. Problem stojacageo w jednej pozycji wału moze tyczyc sie tylko tych co przedniego napedu nigdy nie załączaja. Ja cały sniezny okres smigam ze sprzęgami na "LOCK", a i w slonecznym/suchym okresie, przynajmniej 2x w tygodniu uzywam 4x4...
Isuzu Trooper 3.1D 1997r
Avatar użytkownika
Jake
 
Posty: 955
Dołączył(a): 25 kwi 2015, 22:02
Lokalizacja: Kraków

Re: hałas i wibracje z przedniego napędu

Postprzez pocieszny » 30 gru 2018, 13:05

jeśli chodzi o przeżywalność sprzętu najlepiej by było żeby się wszytko kręciło dość często (smarowanie i takie tam) jak krzyżak stanie to czasem nie czuć tego faktu nawet i tym sposobem rozwalamy wieloklin przedniego wału :)3 i to jest moim zdaniem największa wada przedniego mostu w montku i manualnych sprzęgiełek ;)
natomiast oszczędność litra na 100kmfinansowo wyrównuje nawet nowy wał :)21
spięcie przednich piast wyczuwalnie obcina możliwości montka na asfalcie ;)
Opel Monterey 3.2V6... chyba :)
pocieszny
 
Posty: 3300
Dołączył(a): 30 paź 2010, 18:39
Lokalizacja: Jordanów

Poprzednia strona

Powrót do 1992-1998

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości