Chorwacja - Bośnia i Hercegowina maj 2018

Okazjonalne wypady terenowe, czyli błocenie, brodzenie, zakopywanie, wtopy, itd., itp.

Chorwacja - Bośnia i Hercegowina maj 2018

Postprzez miras7 » 06 maja 2018, 22:16

Wróciliśmy...no może nie całkiem... ale o tym później. Jak będzie chwila to opis i zdjęcia będą.

Obrazek
Avatar użytkownika
miras7
 
Posty: 866
Dołączył(a): 06 sie 2012, 18:41
Lokalizacja: Wrocław/Milicz

Re: Chorwacja - Bośnia i Hercegowina maj 2018

Postprzez Jake » 06 maja 2018, 23:16

:)2 Czekamy na relacje!
Opel Monterey LTD 1997r 3.1D
Avatar użytkownika
Jake
 
Posty: 501
Dołączył(a): 25 kwi 2015, 21:02
Lokalizacja: Kraków

Re: Chorwacja - Bośnia i Hercegowina maj 2018

Postprzez Piterdh » 13 maja 2018, 17:48

Czekamy i czekamy ... ;)
Był: VW T4 151KM Caravelle - sprzedany bo po Albanii i Rumunii musiałem robić zawieszenie. :)
Honda Africa Twin 750XRV, lecz niestety dzieci się już nie mieściły. ;)
Jest: Dzik, 3.1TD w nowej długiej budzie...w trakcie zbrojenia. ;)
Avatar użytkownika
Piterdh
 
Posty: 13
Dołączył(a): 22 gru 2017, 11:39
Lokalizacja: Piotrowice, Przeciszów, Bieruń Nowy

Re: Chorwacja - Bośnia i Hercegowina maj 2018

Postprzez miras7 » 13 maja 2018, 21:02

miras7 napisał(a): Jak będzie chwila to opis i zdjęcia będą.

Będzie, będzie. Na razie nadrabiam robotę
Avatar użytkownika
miras7
 
Posty: 866
Dołączył(a): 06 sie 2012, 18:41
Lokalizacja: Wrocław/Milicz

Re: Chorwacja - Bośnia i Hercegowina maj 2018

Postprzez miras7 » 15 maja 2018, 21:30

Dzień 1.
Spotykamy się na Bielanach Wrocławskich w wyjątkowo licznym stadzie jak na nas, bo aż 3 Trooperów. To pierwszy raz kiedy udało nam się zgrać. Skład załóg: Bobbie + Wojtek, Kangur + Robert + Agnieszka i Kuba oraz ja z rodzinką. Cel : majówkowy wypad za miasto ... jak się uda to do Chorwacji i Bośni z Hercegowiną ( i jak się okazało Republiką Serbską...). Pierwszy przystanek w ok. Międzylesia na tankowanie. Widzę, że z przedniego zacisku się leje - no cóż, moje zaniedbanie, zamiast zregenerować zabrałem reperaturki. Płynu dolewam i olewam. Przed granicą z Czechami Kangur krzyczy, że mu silnik wodę wywalił. Dolewamy i ... obserwujemy. Pojawiają się głosy, że fajna okolica i tu też majówka będzie udana... Na granicy znowu przystanek. Decyzja o wyjęciu termostatu u Kangura daje mi czas na zregenerowanie zacisku. I tym sposobem już raczej spokojnie ruszamy na południe próbując unikać płatnych dróg. Czechy - Austria - Węgry - Chorwacja. Chorwaci pytają dokąd jedziemy? Oczywiście każdy gdzie indziej... jakoś nie wierzą, że nie jesteśmy razem. Znajdujemy spokojny nocleg nad bardzo głośno szumiącą rzeką Drawą.

Przerwa gdzieś w Czechach:
Obrazek
Avatar użytkownika
miras7
 
Posty: 866
Dołączył(a): 06 sie 2012, 18:41
Lokalizacja: Wrocław/Milicz

Re: Chorwacja - Bośnia i Hercegowina maj 2018

Postprzez miras7 » 15 maja 2018, 22:10

Dzień 2.
Niespiesznie ruszamy w kierunku Jezior Plitwickich, obserwując jak ta Chorwacja wygląda. Większość z nas jest w niej pierwszy raz, a nawet ci co byli zobaczą ją od zupełnie innej strony niż to pokazują foldery reklamujące wczasy. Po drodzy zwiedzamy ciekawe muzeum (darmowe) z ostatniej wojny w tym rejonie. Największe wrażenie robią szczątki dwóch zestrzelonych Migów 21 i amatorsko przerobione ciężarówki na pojazdy opancerzone.
Docieramy do Jezior. Komercha olbrzymia! Parking spory, wszędzie daleko, ale rekordowy wkurw przychodzi przy płaceniu za wstęp do Parku Narodowego... no cóż, było trochę drożej niż do TPN na przykład i to o jakieś 70zł od głowy :shock: Weszliśmy, ale za dużo ludzi i ta wydana kasa nie dawała spokoju. W końcu "nasyceni" widokami wyruszyliśmy dalej, przez góry Velebit nad morze. Po drodze mieliśmy jeszcze popas nad rozlewiskiem.
Góry bardzo ładne, strzeliste skały... i kolejny szok - miny! Tak niedaleko do nadmorskich kurortów Zadaru i okolic i przy głównej szutrowej drodze co chwila tablice ostrzegawcze. Na nockę zjechaliśmy z gór na plażę w okolicy Slivnicy.

Fragmenty wystawy muzeum:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jeziora Plitwickie:

Obrazek

Obrazek

Obiadek:
Obrazek

Velebit:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zjazd na nocleg:
Obrazek
Avatar użytkownika
miras7
 
Posty: 866
Dołączył(a): 06 sie 2012, 18:41
Lokalizacja: Wrocław/Milicz

Re: Chorwacja - Bośnia i Hercegowina maj 2018

Postprzez miras7 » 17 maja 2018, 21:34

Dzień 3.
Plan na dziś - dostać się pod schronisko Berezovac... ale najpierw mieliśmy się powysypiać. Dzika plaża, cisza, spokój ... taaa, do 4.30. Gdzieś ok tej godziny zaczęło pływać jakieś pekepeke i rozrzucać sieci. Jak już sobie popłynęło i udało się przysnąć, nadjechał dziadek swoim "dzikiem" w dieslu, przywiózł łódkę i coś tam krzycząc zaczął ją wodować i w końcu popłynął... oczywiście z silnikiem :evil: Ale zanim wrócił zdążyliśmy trochę pospać. Po wyjechaniu z plaży pierwszym punktem programu było Pueblo, miejsce widokowe w okolicy, gdzie kręcono Winnetou. Świetne widoki. Spotykamy słoweńską wyprawę. Ruszamy dalej, przez opuszczone wsie i szutrowe pustkowia. Na jednym z takich zadupi następuje potencjalnie groźna w skutkach awaria w Trooperze Bobbiego. W wyniku złego podłączenia wyciągarki dochodzi do zwarcia w instalacji elektrycznej. Upaliła się masa na ramę, do której przypadkiem podłączony był + i masa zaczęła zwierać gdzie popadnie paląc wszystko po drodze. Od pożaru dzieliły sekundy, ale udało się wszystko opanować, odbudować instalację i ruszyć dalej. Taka trochę dłuższa przerwa na kawę. Przejeżdżaliśmy koło miniatury Jezior Plitwickich, ale te były za darmo i jeszcze zatankowaliśmy zbiorniki wody :D . W Kninie zrobiliśmy ostatnie zakupy przed wjazdem w góry. Potem oczywiście pomyliliśmy drogi i odbiliśmy się od ogrodzenia jednostki wojskowej, ostatecznie jednak trafiliśmy na poligon przy granicy z Bośnią i dalej pod schronisko.
Poranek:
Obrazek

Pueblo:
Obrazek

Miniatury Plitwickich:
Obrazek

Poligon:
Obrazek

W tle nasz jutrzejszy cel:
Obrazek

Tuż przed schroniskiem:
Obrazek
Avatar użytkownika
miras7
 
Posty: 866
Dołączył(a): 06 sie 2012, 18:41
Lokalizacja: Wrocław/Milicz

Re: Chorwacja - Bośnia i Hercegowina maj 2018

Postprzez miras7 » 23 maja 2018, 22:16

Dzień 4.
Tu będzie krótko. Wstajemy dość wcześnie - jak zwykle przed wyjściem w góry. Na Dinarę (1831m. npm) wyruszamy wszyscy, nie wszystkim jednak dane będzie dotrzeć na wierzchołek. Szybko tworzą się trzy grupy. Na szpicy Kangur, Damian i Robert, potem Ja z Celiną i Wojtek, jak zwykle sporo fotografując i podziwiając, na końcu Kuba z rodzicami, którzy doszli tylko lub aż do końca doliny, gdzie tak na prawdę były najciekawsze widoki. Bo góry z dołu też są fajne ! Niedaleko szczytu pojawia się mały lodowiec ... a tak na prawdę resztki miękkiego śniegu w żlebie. Ale to wystarcza aby Wojtka wystraszyć. Dalej idziemy sami, chłopaki już sporo z przodu. Ostatecznie na szczyt mają 15min przewagi. Kiedy my weszliśmy to zdążyliśmy tylko cyknąć wspólną fotkę i se poszli. Schodząc widzimy Wojtka, który jednak uderza na szczyt ... zachęcony widokiem starców i dzieci , którzy bez problemu pokonali śnieżną przeszkodę. Po dotarciu do bazy sielanka - obiadek, ciepło, piwko "zdobywców" - nawet kierowcy mogą sobie pozwolić, bo jeszcze z 1,5 godziny offroadem będziemy się tłuc do cywilizacji. Na popołudnie plan minimum to zobaczyć wywierzysko w Cetina i dotrzeć na nocleg nad jeziorem Busko w Bośni i Hercegowinie. Na granicy poszło bardzo szybko, tylko kontrola paszportowa. Znaleźliśmy sobie nad jeziorem samotnię i zakończyliśmy dzień ogniskiem.

Poranek przed wyjściem na szczyt. Ciekawe co Robert jadł na kolację, ze nawet mgła się nad nim podnosi...
Obrazek

Mini lodowiec:
Obrazek

Nie ma to jak urlop w upalnej Chorwacji. Dinara 1831m npm
Obrazek

Ładne góry. Niskie, ale ładne.
Obrazek

Cetina
Obrazek

1. nocleg w Bośni...
Obrazek
Avatar użytkownika
miras7
 
Posty: 866
Dołączył(a): 06 sie 2012, 18:41
Lokalizacja: Wrocław/Milicz

Re: Chorwacja - Bośnia i Hercegowina maj 2018

Postprzez mcgiver » 23 maja 2018, 23:50

zazdroszę wyprawy ;) :)2
z ciekawosci co to za namiot na tym montku? to jakaś rzeżba czy jakis oryginał?
nosze się z zamiarem od tamtego roku zmodzenie jakiegos namiotu na bagazniku , ale troche w innym stylu.
dziwkowóz-BMW E36 KABRIO ZMODZONY STROKER M50B29(wymiata)
youngtimer-BMW e30 M10B18 wąska lampa(remont)
dwa koła- KLR 650 TENGAI(facelifting)
wół roboczy- MONTEREY 3,2 97 LTD-rulezz
tylni napęd jest jak sex; po co jechać na ręcznym jak można dać w pizdę
Avatar użytkownika
mcgiver
 
Posty: 1177
Dołączył(a): 26 lut 2015, 21:18
Lokalizacja: żywiec

Re: Chorwacja - Bośnia i Hercegowina maj 2018

Postprzez miras7 » 24 maja 2018, 09:46

Namiot to jeden z popularnych chińskich dachowców, coś jak More itp za ok 3tys zł. Jak zmotasz coś taniej to może się skuszę ;)
Avatar użytkownika
miras7
 
Posty: 866
Dołączył(a): 06 sie 2012, 18:41
Lokalizacja: Wrocław/Milicz


Powrót do Wypady w teren

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron