przy okazji odbioru alternatora z remontu do mojego silnika ,zawiozłem w piątek na sprawdzenie alternator który mi zalegał na regale.
Dziś zadzwonili z zakładu że rozkręcili go i postawienie go na nogi razem z nowymi łożyskami i regulatorem wyjdzie w sumie 320zł.
Mi już altek do 3,2 nie będzie potrzebny , ale może ktoś jest zainteresowany?
Zakład robi to konkretnie :
-testy na stole probierczym ,
-polerka komutatora lub wymiana jesli konieczne,
-piaskowanie elementów obudowy i koła pasowego,
-wymiana szczotek lub regulatora,
-wymiana łożysk,
-sprawdzenie uzwojeń i układu diodowego,
-ponowne testy na stole probierczym pod obciążeniem.
tak że można mieć pewność że alternator długo posłuży.
Jeśli się zdecyduję na remont to będę go miał z dnia na dzień więc koszt 320+ dla mnie na flaszkę + wysyłka, więc zamknie się w jakichś 370zł dla potencjalnego klienta.
Jeśli się nie zdecyduję na remont to go poprostu odbiorę od nich rozkręcony w drobny mak w kartonie .
jak ktoś zainteresowany to pisać.