Nie zapala amigo w automacie

Opel Frontera

Nie zapala amigo w automacie

Postprzez Siwytl » 04 maja 2018, 20:50

Witam Wszystkich
Mam wg mechanikow nietypowy problem ze swoim isuzu amigo 3,2 automat.
Auto zapala bez problemu, po przejchaniu kilkunastu km gdy zgasze silnik juz nie zapala.
Objawy:
Dzwignia zmiany buegow w pozycji P, przekrecam kluczyk i w tym czasie przygasaja zielone kontroli P i mrugajaca kontrolka napedow, reszta kontrolek swieci i nie przygasa co wyklucza slaby akumulator. Auto zachowuje sie jak by dzwignia zmiany biegow byla przelaczona na D i nie mozna go uruchomic. Mechanik wspominal o czujniku polozenie dzwigni zmiany biegow.
Teraz najlepsze: auto wraca z lasu na lawecie zostaje u mechanika, jade wieczorem sprawdzic i auto odpala bez problemu, jezdzi, zmienia plynnie biegi, tak jka gdyby nic sie nie stalo.
Co moze byc przyczyna takiego zachowania.
Czy temp oleju w skrzyni moze miec jakis wplyw na takie zachowanie, bo tak jak by po ostygnieciu wracalo wszystko do normy.
Moze jakies pomysly? moze ktos sie spotkal z takim zjawiskiem i zna rozwiazanie mojego problemu
Pozdrawiam serdecznie
Siwytl
 
Posty: 14
Dołączył(a): 06 cze 2017, 23:42

Re: Nie zapala amigo w automacie

Postprzez Jake » 05 maja 2018, 00:08

Siwytl napisał(a):Witam Wszystkich
Mam wg mechanikow nietypowy problem ze swoim isuzu amigo 3,2 automat.
Auto zapala bez problemu, po przejchaniu kilkunastu km gdy zgasze silnik juz nie zapala.
Objawy:
Dzwignia zmiany buegow w pozycji P, przekrecam kluczyk i w tym czasie przygasaja zielone kontroli P i mrugajaca kontrolka napedow, reszta kontrolek swieci i nie przygasa co wyklucza slaby akumulator. Auto zachowuje sie jak by dzwignia zmiany biegow byla przelaczona na D i nie mozna go uruchomic. Mechanik wspominal o czujniku polozenie dzwigni zmiany biegow.
Teraz najlepsze: auto wraca z lasu na lawecie zostaje u mechanika, jade wieczorem sprawdzic i auto odpala bez problemu, jezdzi, zmienia plynnie biegi, tak jka gdyby nic sie nie stalo.
Co moze byc przyczyna takiego zachowania.
Czy temp oleju w skrzyni moze miec jakis wplyw na takie zachowanie, bo tak jak by po ostygnieciu wracalo wszystko do normy.
Moze jakies pomysly? moze ktos sie spotkal z takim zjawiskiem i zna rozwiazanie mojego problemu
Pozdrawiam serdecznie

Probowales zmostkowac styki P przy wybieraku? Probowales odpalic na N? Nie wiem czy amigo potrzebuje wcisnietego hamulca zeby odpalic, jesli tak, sprawdzales czujnik sw. stop przy pedale?
Jak nic z powyzszych to podlaczyc po interfejs. Co to za mechanicy ze bez diagnozowania mowia ze dziwny problem i juz? Niech sie zabierze za auto zaraz po przyjezdzie laweta. Albo niech siada i sie przejedzie az zdechnie i wtedy od razu pod komputer i testowanie ;)
Isuzu Trooper 3.1D 1997r
Avatar użytkownika
Jake
 
Posty: 718
Dołączył(a): 25 kwi 2015, 22:02
Lokalizacja: Kraków

Re: Nie zapala amigo w automacie

Postprzez Siwytl » 22 maja 2018, 20:19

Okazało sie że był uszkodzony czujnik połozenia wału i elektromagnes-elektrozawór czy cos takiego w rozruszniku. wszystko naprawione i AMIGOS śmiga jak należy. Dziękuje koledze za podjęcie tematu. Pozdrawiam serdecznie Wszystkich
Siwytl
 
Posty: 14
Dołączył(a): 06 cze 2017, 23:42


Powrót do Isuzu Amigo, Rodeo

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron