Co polewamy

O wszystkim i o niczym...

Co polewamy

Postprzez piotr R » 24 sie 2014, 21:06

Witajcie. Pozwoliłem sobie zapożyczyć tytuł z wielce szanowanego wątku, ale nie będziemy odbiegali od tematu . Wrażeniami ze spożycia proszę dzielić się w temacie Polewamy :)21
Sezon produkcji win i nalewek w pełni. Podzielmy się własnymi doświadczeniami.
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2102
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 24 sie 2014, 21:45

Na początek nalewka z Mirabelki bo to już ostatni dzwonek.
Mirabelkę zbieramy bardzo delikatnie. Ta ze spadów nie nadaje się ( pogniecione owoce ciemnieją i powodują gorzkawy posmak) kolor bez znaczenia, ważniejsza konsystencja zbyt mączyste nie nadają się.
Owoce układamy w słoju i zalewamy wódką 40%- 45% do pełna i zostawiamy tak na 6 tygodni. Nie dłużej bo alkohol zacznie wypłukiwać arsen z pestek( nie zabije to was ale nasza wątroba nie lubi tego na dłuższą metę). Po tym czasie zlewamy nalewkę ze słoika, będzie miała konsystencję galarety, to pektyna wytrącona z owoców i najlepsze co morze się trafić w kieliszku.Taka grudka na języku daje prawdziwy smak Mirabelki. Wracając do produkcji ,po zlaniu nalewki na słoik 3l wlewam 0.5 l wódki i intensywnie płuczę ( potrząsam) to co pozostało, łączę z tym co zlałem i jest gotowe do spożycia.
To najszybsza nalewka jakom udało mi się zrobić :D BEZ CUKRU :!: :!: :!:
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2102
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez Ciplik » 25 sie 2014, 11:16

piotr R napisał(a):... alkohol zacznie wypłukiwać arsen z pestek( nie zabije to was ale nasza wątroba nie lubi tego na dłuższą metę). ...

a nie można ich wydrylować?

Ja ostatnio do litrowej butelki nawpychałem sześć czy siedem gałązek mięty domowej doniczkowej kupionej w jakimś markecie i zalałem to litrem bimbrozji. Już po chyba czterech dniach żona ma zachwycała się miętową nalewką.
Koszt: 20 PLN za bimbrozję, 3 PLN za miętę = 23 PLN za literek cichego kilera :)2
Smak bezcenny :D
Moc zabójcza :)21
Ciplik Monterey LTD 3,1 TD '93 - Aktualnie na sprzedaż
Mazda Familia 323 S V (BA) '95 (1.7 TD ISUZU Intercooler)
Avatar użytkownika
Ciplik
 
Posty: 397
Dołączył(a): 16 sty 2011, 13:05
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski/Łódzkie/Polska

Re: Co polewamy

Postprzez freefly » 25 sie 2014, 12:25

Ciplik napisał(a):
piotr R napisał(a):... alkohol zacznie wypłukiwać arsen z pestek( nie zabije to was ale nasza wątroba nie lubi tego na dłuższą metę). ...

a nie można ich wydrylować?

Ja ostatnio do litrowej butelki nawpychałem sześć czy siedem gałązek mięty domowej doniczkowej kupionej w jakimś markecie i zalałem to litrem bimbrozji. Już po chyba czterech dniach żona ma zachwycała się miętową nalewką.
Koszt: 20 PLN za bimbrozję, 3 PLN za miętę = 23 PLN za literek cichego kilera :)2
Smak bezcenny :D
Moc zabójcza :)21


Tak mi się skojarzyło:

Obrazek :)21
3.0 2000r.
freefly
 
Posty: 671
Dołączył(a): 18 paź 2009, 17:37
Lokalizacja: Warszawa

Re: Co polewamy

Postprzez LUCYFER » 25 sie 2014, 20:32

Ja tam na ten przykład robię wino, ze śliwek, z winogron, dużo, zawsze powyżej sto litry każdego. Potem to wino się przepuszcza przez sprzęta i wychodzi zajebioza bimber, dużo zajebioza bimbru :)21
LUCYFER
 
Posty: 283
Dołączył(a): 14 sty 2013, 08:39

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 25 sie 2014, 20:38

Freefly :)2 :D
Ciplik Mirabelki nie można skaleczyć ani zgnieść, wciągu paru godzin zrobi się brązowa i zgorzknieje.
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2102
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez frendzel » 26 sie 2014, 09:13

No ja zrobiłem bimber z czarnej porzeczki, trochę wykorzystałem do nalewki z jeżyn (dla żony)

Zaciekawiła mnie ta miętówka, mam trochę materiału - chyba muszę spróbować
Isuzu Trooper 2.8-->Opel Monterey 3,1TD
frendzel
 
Posty: 245
Dołączył(a): 15 lis 2012, 21:43

Re: Co polewamy

Postprzez frendzel » 26 sie 2014, 09:14

LUCYFER napisał(a):Ja tam na ten przykład robię wino, ze śliwek, z winogron, dużo, zawsze powyżej sto litry każdego. Potem to wino się przepuszcza przez sprzęta i wychodzi zajebioza bimber, dużo zajebioza bimbru :)21



Z jakich sliwek robisz ten zacier? Śliwki rwane czy te które spadną (słyszałem że tylko te należy brać)
Isuzu Trooper 2.8-->Opel Monterey 3,1TD
frendzel
 
Posty: 245
Dołączył(a): 15 lis 2012, 21:43

Re: Co polewamy

Postprzez Ciplik » 26 sie 2014, 16:14

freefly napisał(a):
Tak mi się skojarzyło:

Obrazek :)21

O nie wiem nie piłem/używałem tego :?

piotr R napisał(a):Ciplik Mirabelki nie można skaleczyć ani zgnieść, wciągu paru godzin zrobi się brązowa i zgorzknieje.

A to sorki nie znam się :oops:
Ciplik Monterey LTD 3,1 TD '93 - Aktualnie na sprzedaż
Mazda Familia 323 S V (BA) '95 (1.7 TD ISUZU Intercooler)
Avatar użytkownika
Ciplik
 
Posty: 397
Dołączył(a): 16 sty 2011, 13:05
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski/Łódzkie/Polska

Re: Co polewamy

Postprzez LUCYFER » 26 sie 2014, 21:50

Śliwki węgierki, trzęsione delikatnie, tak że spadają tylko dojrzałe
LUCYFER
 
Posty: 283
Dołączył(a): 14 sty 2013, 08:39

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 28 sie 2014, 21:35

Dostałem 4 kg aronii zamroziłem bo tak każą we wszystkich przepisach :roll:
Macie sprawdzone przepisy na nalewkę :?:. Te z gotowaniem owoców odpadają uważam je za barbarzyństwo, równie dobrze można sobie kupić soczek i zmieszać z wódką :x
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2102
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez danti » 28 sie 2014, 23:07

Starczy noc w zamrażarce, choć ja nie lubię tego robić :)
Mam zasypaną cukrem w słoiku, pięknie sok puści, lekka fermentacja i zalewam wtedy spirytem z wodą.
Dodatkowo można dać goździków, cynamonu, wanilii, gałki muszkatołowej. Co kto lubi :)
Adrenaline rush!
Honda Shadow VT 1100

Był...
Opel Monterey LTD 3.1TD
http://www.roztocze4x4.pl
Facebook
Avatar użytkownika
danti
 
Posty: 1872
Dołączył(a): 10 paź 2010, 21:35
Lokalizacja: Zamość

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 04 lis 2014, 00:34

Nalewka z Pigwowca nie mylcie z pigwą. Jeszcze zdążycie na krzakach jest sporo owoców w dobrej kondycji. Widziałem na targu po 6 zł za kg.
Owoce zebrałem dwa tygodnie temu, po pierwszych przymrozkach.Zostawiłem w misce na dworze żeby trochę przewiędły/zmiękły, ma to swoje wady mniej soku i zalety łatwiejsza praca.Robię wyłącznie nalewkę więc nie bawię się zbytnio w czyszczenie i wycinanie wszystkiego co twarde, brzydkie i kuje w zęby (z tego co pozostanie po produkcji nalewki można zrobić pijany drzem, sporo pracy efekt moim zdaniem nie wart zachodu) kroję na cztery i usuwam pestki pozostawiając gniazda nasienne i resztki kwiatu. Tak przygotowany owoc siekam na kawałki 3-7mm. Mieląc w mikserze uważajcie by nie zmielić za mocno, potem są kłopoty z odsączaniem i klarownością.Na 1kg zmielonego pigwowca daję 0.2 kg cukru, tyle wystarczy by wyciągnąć sok z owoców. Można dać więcej kwestia gustu , uważam że powyżej 0.4kg cukru na kilogram owoców zaczyna on dominować i tracimy smak Pigwowca. Zostawiam to na 1 do 3 dni w zależności od temperatury otoczenia, jak puści sok zalewam wódką( spirytus zetnie białko i słabo wypłuczemy z owoców to co najlepsze) do uzyskania 10% stężenia. To jest metoda bez fermentacyjna, owoce można przetrzymać dłużej aż do pojawienia się fermentacji i dopiero wtedy przerwać ją alkoholem. Obydwie metody są dobre to od was zależy co chcecie zobaczyć i poczuć w kieliszku. Po 8 tygodniach zlewamy nalewkę do większego balonu minimum x2 tego co mamy. Owoc ponownie zalewamy wódką na 4-6 tygodni, można co pewien cas zamieszać ( ja stawiam na lodówce agregat robi to za mnie). Po tym okresie zlewamy alkohol i mieszamy z tym co wcześniej uzyskaliśmy. Teraz najtrudniejsze zapomnieć o tym na 6 miesięcy. W tym czasie sklaruję się nabierze bursztynowej barwy i szlachetnego smaku.
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2102
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 04 lis 2014, 21:11

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pigwa_pospolita
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pigwowiec
Dla mnie różnica zasadnicza, posiadam jedno i drugie. Z Pigwy nie udało mi się zrobić nic ciekawego wina/nalewki bezpłciowe :)3
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2102
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez danti » 04 lis 2014, 22:36

Raz zrobiłem nalewkę z pigwowca. Nie dla mnie, smak nie podszedł, a jest specyficzny...
Adrenaline rush!
Honda Shadow VT 1100

Był...
Opel Monterey LTD 3.1TD
http://www.roztocze4x4.pl
Facebook
Avatar użytkownika
danti
 
Posty: 1872
Dołączył(a): 10 paź 2010, 21:35
Lokalizacja: Zamość

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 04 lis 2014, 22:44

Żeby żona mi nie pod pijała nalewki robię mocno wytrawne ale takie lubię. No z paroma wyjątkami 8-) ale nie o wszystkim muszę ją informować :roll:
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2102
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 13 lut 2015, 22:55

Nalewka z Aronij.
Miałem 4 kg zamrożonej Aronij do trzy litrowego słoja wsypałem 2 kg owoców 0.5 kg cukru i 40% alkohol do zakrycia owoców. To wszystko x2.
Po 6 tygodniach zlałem. Wyszło słabe, słodkie i bardzo esencjonalne, owoce ponownie zalałem wódką 40% . Po miesiącu zlałem i zmieszałem z tym pierwszym nastawę. Jest zdecydowanie lepiej choć dla mnie trochę za słodkie, alkoholu nie czuć w smaku a po pierwszej setce zaszumiało :P Wyszło razem 8 litrów
Najlepsze co piłem było z drugiego nalania, była moc i zdecydowany smak. Podkusiło mnie i zalałem trzeci raz, za miesiąc zobaczę co mi wyszło.
https://portal.abczdrowie.pl/nalewka-z-aronii
Ostatnio edytowano 25 gru 2017, 13:54 przez piotr R, łącznie edytowano 1 raz
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2102
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez drewkowy25 » 18 lut 2015, 12:40

Bardzo lubię pić Tokaj niedawno go spróbowałem a teraz nie mogę bez niego żyć
drewkowy25
 
Posty: 0
Dołączył(a): 17 lut 2015, 16:14

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 21 mar 2015, 23:07

No jest to co lubię :D 12l 40% alkoholu 4 kg aronii i 1 kg cukru to właściwe proporcje, moim zdaniem.
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2102
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez MAVV » 22 mar 2015, 19:36

drewkowy25 napisał(a):Bardzo lubię pić Tokaj niedawno go spróbowałem a teraz nie mogę bez niego żyć
mam tak samo . to dziwne .......a może fascynujace
2.5 td5
Avatar użytkownika
MAVV
 
Posty: 1562
Dołączył(a): 06 sty 2009, 23:45
Lokalizacja: olsztyn

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 06 kwi 2015, 11:26

Człowiek uczy się i rozwija całe życie ;) http://elbimbero.republika.pl/index.html
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2102
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 26 lip 2015, 16:04

Sezon nalewek 2015 czas zacząć.
Nalewka z wiśni, przepis sprawdzony w zeszłym roku.
Do 3l słoja wkładam 1,5kg wydrylowanych wiśni, zalewam 1,3l wrzącą wodą z dodatkiem 0,5 cukru (1l wody + 0,5kg cukru =1,3 l ). Odstawiam do ostygnięcia, potem dodaję 1l spirytusu 94%. Tak trzymam co najmniej do Listopada można dłużej.
Po zlaniu z nad owoców (wychodzi około 30% alkoholu) doprawiam wedle osobistych upodobań, wódką 40% albo spirytusem 94%. Nast-ojka ma bardzo intensywny smak z 3 litrowego słoja można uzyskać 5l bardzo wyrazistej nalewki albo duuużo wiśniowej wódeczki. Wystarczy kilka dni żeby się przegryzło.
Nie zwiększajcie ilości cukru przy produkcji pierwszego nastawu, nadmiar psuje smak owoców, jeśli wolicie słodsze to można dosłodzić dobierając moc i intensywność smak już pozostanie.
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2102
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 25 sie 2015, 08:12

Podziel się przepisem :geek:
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2102
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez piotr R » 22 lis 2015, 21:22

Pieczona Śliwka
3 kg śliwki Węgierki
9gram cukru (trzy łyżeczki do herbaty)
2 laski wanilii
można użyć cukru waniliowego ale nie więcej niż 10g
Wypestkowaną śliwkę układamy na blasze skórką do dołu u mnie mieści się 1 kg, posypujemy cukrem trzy gramy= 1 łyżeczka od herbaty i wkładamy do piekarnika.Termoobieg temperatura 250stopni na 6do 8 minut. Chodzi o to by upiec śliwkę i nie rozlać soku,po to te perę ziarenek cukru na wierzchu, utrzyma sok i ulegnie karmelizacji.
Gorącą śliwkę wsypujemy do słoika i zalewamy 45% wódką do zakrycia, dorzucamy laskę wanilii przekrojoną wzdłuż na pół.
W pięciu litrowy słoik mieści się 1,5 kg śliwki i 3 l wódki zrobiłem dwa takie słoje, po zlaniu wyszło 5 l nalewki i 4l śliwek mocno nasączonych alkoholem.Można je zalać litrem wody i odzyskać alkohol ,dodać to do poprzednio uzyskanego nalewu, jest dosyć mocny pewnie mu to nie zaszkodzi. Albo zostawić na zagrychę co ja uczyniłem.
Takie kombi 3.1
piotr R
 
Posty: 2102
Dołączył(a): 30 cze 2011, 20:20
Lokalizacja: WGM

Re: Co polewamy

Postprzez bigdon » 23 lis 2015, 22:50

piotr R napisał(a):Pieczona Śliwka
3 kg śliwki Węgierki
9gram cukru (trzy łyżeczki do herbaty)
2 laski wanilii
można użyć cukru waniliowego ale nie więcej niż 10g
Wypestkowaną śliwkę układamy na blasze skórką do dołu u mnie mieści się 1 kg, posypujemy cukrem trzy gramy= 1 łyżeczka od herbaty i wkładamy do piekarnika.Termoobieg temperatura 250stopni na 6do 8 minut. Chodzi o to by upiec śliwkę i nie rozlać soku,po to te perę ziarenek cukru na wierzchu, utrzyma sok i ulegnie karmelizacji.
Gorącą śliwkę wsypujemy do słoika i zalewamy 45% wódką do zakrycia, dorzucamy laskę wanilii przekrojoną wzdłuż na pół.
W pięciu litrowy słoik mieści się 1,5 kg śliwki i 3 l wódki zrobiłem dwa takie słoje, po zlaniu wyszło 5 l nalewki i 4l śliwek mocno nasączonych alkoholem.Można je zalać litrem wody i odzyskać alkohol ,dodać to do poprzednio uzyskanego nalewu, jest dosyć mocny pewnie mu to nie zaszkodzi. Albo zostawić na zagrychę co ja uczyniłem.

Byłem ,piłem i potwierdzam - zacny trunek :)
wciąż szukam i drążę

Zapraszam na https://web.facebook.com/stajniaw124/
bigdon
 
Posty: 207
Dołączył(a): 21 lis 2012, 20:33
Lokalizacja: warszawa

Następna strona

Powrót do Off-Topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości