problem polega na tym ze pada lozysko gdzies w drodze i co robisz?
no grzejesz
a czym?
no tym co jest pod reka - najczesciej ruski palnik benzynowy
wiec procz pierscienia i lozyska grzeje sie rowniez polos
ergo jest rozhartowana
i po jakims czasie (+/- kilka/kilkanascie tysiecy km z czego sporo po wyjebach) robi ciche chrup
tak ciche ze nawet nie slychac
przy lozysku/pierscieniu/segerku peka
o np tak

zreszta ostatnio nawet grzanie nie pomoglo
w koncu musialem dac tokarzowi i przetoczyl pierscien
viewtopic.php?f=52&t=9066&p=71919#p71914pierwsza fota
z prasa tez nie idzie
probowalismy kiedys u lolka 30ton
nichuja
o drodze przez pieklo nie musisz mi pisac
zmienialem lozysko juz 3x tylko w samej w azji
(nie liczac drugie 3x w kraju)
w tym raz w czarnej dupie i w dodatku nie mialem zapasu
cuda sie zdarzaja jednak i zdobylem od razu... dwa
od tadzyka, w tym jedno z zila czy czegos tam
ale ten sam rozmiar ino bez tych plasticzanych oslon kulek
za kazdym razem to 7-8 godzin wyjete z zyciorysu
kiedys moze opisze jakie patenty byly w uzyciu procz tokarza